5 myśli na temat końca studiów

Rzeczywistość puka do drzwi. Ostatni rok studiów znajduje się na półmetku. Oto pięć myśli, które ostatnimi czasy jakoś dziwnie często goszczą w mojej głowie. Ostrzegam – raczej nie będzie wesoło i optymistycznie, więc w razie braku ochoty na dawkę narzekania, zgryźliwości i innych tego typu, to poczytaj sobie lepiej Inspektora Sworda albo któreś z innych opowiadań. Ja przykładowo lubię to. Jeśli jednak masz ochotę zagłębić się w negatywistyczny umysł studenta II roku Studiów Uzupełniających Magisterskich, to zapraszam dalej.

Czytaj dalej

O Pablopavo słów kilka

                  Każdy ma chyba jakiegoś muzyka, który swoją twórczością zaszedł mu za skórę tak bardzo, że trudno sobie wyobrazić życie bez obecności tego kogoś w głośnikach czy słuchawkach co jakiś czas. Znamy na pamięć wszystkie możliwe utwory, często życiorys tego kogoś poznaliśmy lepiej niż dzieje większości znajomych. Dla jednych pewnie ważniejsze będzie, czy ten wykonawca dobrze tworzy pod względem muzycznym, melodycznym, dźwiękowym czy jak to tam zwać. W sensie, czy ładne dźwięki komponuje. Inni pewnie wolą ciekawą warstwę tekstową, która zmusza do przemyśleń, wyzwala emocje i na szereg innych sposobów pobudza umysł i serce. Jeszcze inni pewnie poszukują dobrego balansu pomiędzy pierwszym i drugim aspektem. Ja sam nie wiedziałem, że go poszukuję, dopóki nie posłuchałem pierwszej solowej płyty człowieka, o którego twórczości i jej wpływie na mnie chcę dziś trochę opowiedzieć.

Proszę Państwa, przed Wami Paweł Sołtys, znany jako Pablopavo. Czytaj dalej

… (opowiadanie)

            Mam z tym Tekstem problem. Nie wyszedł do końca tak, jak się spodziewałem. Ma swoją dynamikę, ale nie jestem do końca pewny, jaki nadać mu tytuł. Jeśli masz jakieś koncepcje w tej kwestii, to proszę – podziel się nimi;)

To zdecydowanie nie był jej dzień. Wylądowała na tym pustkowiu zupełnie sama i nie bardzo miała jakikolwiek pomysł na to, jak się z niego wydostać. Nie to było jednak najgorsze. Zupełnie dobijała ją myśl, że tak naprawdę nie jest pewna, czy chce się jej stąd wydostawać. Czytaj dalej

Technik

Choć ten poranek nie różnił się niczym od niezliczonej ilości poprzednich, to jednak wstawał z łóżka w wyjątkowo dobrym nastroju. Nie przeszkadzało mu, że po jego opuszczeniu codziennie wykonuje te same czynności. Zazwyczaj nawet się nad nimi nie zastanawiał, ale dzisiaj sprawiały mu jakąś zagadkową przyjemność.

Z większą niż zwykle starannością ułożył pościel i nakrył ją kocem. Szybciej i dokładniej wykonywał wszystkie ćwiczenia gimnastyczne, dodając nawet po kilka powtórzeń ekstra. Bardziej ożywiony zameldował się pod prysznicem, pod którym śpiewał na cały głos do spółki z Bobem Marleyem. Przyrządził sobie ciekawsze śniadanie i skonsumował je z przyjemnością. Nawet zapach parzonej kawy sprawiał dziś intensywniejsze wrażenie. Czytaj dalej