Łazarz (wiersz)

Nie jest tak łatwo jak się wydawało na początku…

 

Powołałeś mnie

na nowo do życia.

Chociaż ja chciałem

Tylko miejsca ukrycia.

 

Co teraz mam zrobić?

Już wcześniej przecież

Nie wiedziałem.

 

Me myśli wracają

Ciągle do grobu.

Za miejsce odpoczynku

Go mają.

 

Wiem, że żyć pięknie

Słodko jest i zaszczytnie,

Lecz strach mnie dławi

Ciągle. Co mnie dziś zbawi?

Reklamy

5 myśli na temat końca studiów

Rzeczywistość puka do drzwi. Ostatni rok studiów znajduje się na półmetku. Oto pięć myśli, które ostatnimi czasy jakoś dziwnie często goszczą w mojej głowie. Ostrzegam – raczej nie będzie wesoło i optymistycznie, więc w razie braku ochoty na dawkę narzekania, zgryźliwości i innych tego typu, to poczytaj sobie lepiej Inspektora Sworda albo któreś z innych opowiadań. Ja przykładowo lubię to. Jeśli jednak masz ochotę zagłębić się w negatywistyczny umysł studenta II roku Studiów Uzupełniających Magisterskich, to zapraszam dalej.

Czytaj dalej

Król II (opowiadanie)

Tekst jest drugą częścią do innego opowiadania, napisanego przez pewną znajomą. Nie sądzę jednak, żeby poznanie pierwszej części było bardzo istotne dla zrozumienia drugiej.

              Noc ustępowała miejsca szaremu, zimnemu świtowi. Królewna siedziała w parku na ławce, tuż obok nieczynnej czerwonej fontanny. Przyglądała się napisanym przed chwilą na asfalcie białą kredą słowom. Kawałek kredy ciągle tkwił w jej dłoni. Czytaj dalej

Bar (opowiadanie)

Ta noc była zupełnie inna od wszystkich, które dane mu było przeżyć do tej pory. W pewnym przynajmniej sensie, ponieważ pod pewnymi względami niczym się jednak nie różniła od całej reszty imprezowych okazji. Największym zaskoczeniem, zwłaszcza dla niego samego było to, że zdecydował się samotnie wybrać na miasto żeby powłóczyć się klubach i barach. Zawsze wydawało mu się, że robią tak tylko ci, którzy nie mają z kim się bawić i skazani są na samotność czy też jakieś przygodne znajomości. Sam niejako potwierdził tę tezę, jako że akurat nikt ze znajomych nie miał ochoty się z nim wybrać. Postanowił się jednak przełamać i sprawdzić, czy jest w stanie dobrze się bawić bez towarzystwa. Czytaj dalej

… (opowiadanie)

            Mam z tym Tekstem problem. Nie wyszedł do końca tak, jak się spodziewałem. Ma swoją dynamikę, ale nie jestem do końca pewny, jaki nadać mu tytuł. Jeśli masz jakieś koncepcje w tej kwestii, to proszę – podziel się nimi;)

To zdecydowanie nie był jej dzień. Wylądowała na tym pustkowiu zupełnie sama i nie bardzo miała jakikolwiek pomysł na to, jak się z niego wydostać. Nie to było jednak najgorsze. Zupełnie dobijała ją myśl, że tak naprawdę nie jest pewna, czy chce się jej stąd wydostawać. Czytaj dalej