Dobre chęci cz. 1

I

– Znacie to uczucie, kiedy wszyscy rozchodzą się do swoich domów, do rodzin, przyjaciół i współlokatorów, a wy zostajecie sami? Albo kiedy kończy się jakaś przygoda, wspólny wyjazd, czy coś podobnego i musicie wrócić do pustych czterech ścian? Czy o was też wszyscy powiedzieliby, że umiecie żartować, że zawsze jesteście pogodni i mili, podczas kiedy czujecie się martwi w środku? Czytaj dalej

Reklamy

Łazarz (wiersz)

Nie jest tak łatwo jak się wydawało na początku…

 

Powołałeś mnie

na nowo do życia.

Chociaż ja chciałem

Tylko miejsca ukrycia.

 

Co teraz mam zrobić?

Już wcześniej przecież

Nie wiedziałem.

 

Me myśli wracają

Ciągle do grobu.

Za miejsce odpoczynku

Go mają.

 

Wiem, że żyć pięknie

Słodko jest i zaszczytnie,

Lecz strach mnie dławi

Ciągle. Co mnie dziś zbawi?

5 myśli na temat końca studiów

Rzeczywistość puka do drzwi. Ostatni rok studiów znajduje się na półmetku. Oto pięć myśli, które ostatnimi czasy jakoś dziwnie często goszczą w mojej głowie. Ostrzegam – raczej nie będzie wesoło i optymistycznie, więc w razie braku ochoty na dawkę narzekania, zgryźliwości i innych tego typu, to poczytaj sobie lepiej Inspektora Sworda albo któreś z innych opowiadań. Ja przykładowo lubię to. Jeśli jednak masz ochotę zagłębić się w negatywistyczny umysł studenta II roku Studiów Uzupełniających Magisterskich, to zapraszam dalej.

Czytaj dalej

O życiu i śmierci słów kilka

Straszny ten tytuł, nie? Taki… nic nie mówiący. No bo w końcu co to znaczy „o życiu i śmierci”? Przecie w tym zamyka się całość ludzkiej egzystencji. A jakże ją opisać, zwłaszcza w kilku tylko słowach? Spokojnie, nie odbiło mi na tyle, żeby wierzyć w to, że jestem w stanie w jakikolwiek sposób wyczerpać niewyczerpywalne. Z drugiej jednak strony sądzę, że kilka uwag w miarę sensownych jestem w stanie przedstawić. Nawet jeśli jednak sensownymi się one nie okażą, to i tak mam zamiar to zrobić, ponieważ czuję taka potrzebę. Płynie ona z tego, co dane mi było doświadczyć w ostatnim czasie, a co w sumie dość mocno dotyczyło i życia i śmierci. No a czynnikiem spustowym, że się tak wyrażę, było niedzielne kazanie u krakowskich dominikanów. Nawet jeśli nie jesteście specjalnie religijni, to wybierzcie się czasem na mszę w którymś z ich klasztorów. Że warto mówi wam gość, który przez prawie cztery lata de facto nie chodził do kościoła. Czytaj dalej

Król II (opowiadanie)

Tekst jest drugą częścią do innego opowiadania, napisanego przez pewną znajomą. Nie sądzę jednak, żeby poznanie pierwszej części było bardzo istotne dla zrozumienia drugiej.

              Noc ustępowała miejsca szaremu, zimnemu świtowi. Królewna siedziała w parku na ławce, tuż obok nieczynnej czerwonej fontanny. Przyglądała się napisanym przed chwilą na asfalcie białą kredą słowom. Kawałek kredy ciągle tkwił w jej dłoni. Czytaj dalej

Bar (opowiadanie)

Ta noc była zupełnie inna od wszystkich, które dane mu było przeżyć do tej pory. W pewnym przynajmniej sensie, ponieważ pod pewnymi względami niczym się jednak nie różniła od całej reszty imprezowych okazji. Największym zaskoczeniem, zwłaszcza dla niego samego było to, że zdecydował się samotnie wybrać na miasto żeby powłóczyć się klubach i barach. Zawsze wydawało mu się, że robią tak tylko ci, którzy nie mają z kim się bawić i skazani są na samotność czy też jakieś przygodne znajomości. Sam niejako potwierdził tę tezę, jako że akurat nikt ze znajomych nie miał ochoty się z nim wybrać. Postanowił się jednak przełamać i sprawdzić, czy jest w stanie dobrze się bawić bez towarzystwa. Czytaj dalej

5 piosenek do stawiania czoła rzeczywistości

Wiem jak jest. Jeśli to tylko chwilowy kryzys, to poradzisz sobie z nim i bez muzycznego wsparcia. Z drugiej strony, jeśli jest naprawdę źle, to posłuchanie jakiegoś tam brzdękania raczej nie uzdrowi sytuacji. „Z trzeciej strony”, śmiem sądzić, że również nie zaszkodzi. Dlatego postanowiłem zebrać kilka kawałków, które mi często towarzyszyły/ą, kiedy potrzebowałem mentalnego kopa. Zbiór oczywiście nie jest wyczerpany, być może kiedyś pojawi się kontynuacja listy. A, kolejność nie ma większego znaczenia.

Czytaj dalej