Potop

I

Mówili, że wszystkim możesz być

Co sobie tylko zamarzysz

Wierzyłeś, robiłeś, chciałeś żyć

Ref.

Teraz żyletka przecina

Żyły twoich marzeń

Deszcz za oknami zacina

Idzie potop twej krwi

II

Okoliczności przerosły cię

Nie wytrzymałeś presji lat

Rozprułeś przedramion poszycie

Ref.

III

Nie zatonęła arka twoich dni

Nowe przymierze już czeka

Lecz dlaczego tęcza wciąż nie lśni?

Reklamy

Skomentuj Tekst!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s